piątek, 24 maja 2013

Pierwsza Miłość - Wielka Pomyłka.. Cz. I

                                                                                                                                             Nie mogę zapomnieć tego dnia, gdy pierwszy raz go ujrzałam...   byliśmy wtedy u mojej Babci. Uwielbiałam tam przyjeżdżać tylko i wyłącznie ze względu na niego, cieszył mnie każdy jego najmniejszy gest. Przyznam.. że na początku zauważałam wygląd. Ale kiedy poznałam go .. jaki on jest.. romantyczny, zabawny i wgl. fajny.. normalnie chłopak z moich marzeń .. to zapomniałam o jego ślicznej buźce i skupiłam się na wnętrzu. Chciałam zrobić wszystko żeby mnie zauważył, żeby zobaczył że jestem jego warta.  Naprawdę mi na nim zależało, i myślałam że mu na mnie też. Ponieważ tak sie na mnie patrzył.. tak fajnieee.. nw jak to określić.. ale to spojrzenie było magiczne . <3 w dodatku się tak flirtująco uśmiechał, i czerwieniły mu się policzki. <3 To było najcudowniejsze uczucie. <33 Zawsze wracam do tego dnia z uśmiechem na twarzy, mimo to że go przy mnie nie ma.. 

To co napisałam w II jak i w I części, działo się naprawdę ! Niestety... :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz